Patrycjusz






— Niebo na zachodzie blednie, — z wysokich niebios pomrok nocy zstępuje, w lazurowym upowity płaszczu.

— Anioł nocy przelatuje w przestrzeni, zapalając stopniowo — na ucztę "Wszech Panu,
— gwiaździsty świecznik firmamentu.

— Na jaśniejącej jeszcze łunie zachodu zarysowały się, w wiekowym śnie zadumane, siwe czoła piramid.

— Cień się obalił po piasku, — słaby, nieśmiały, zbliża się, chwieje, upada.......

— To Izmael ben Raszid — po całodziennym chodzie, wśród wichrów pustyni, — z łąk kwiecistych Imenu, skarbu duszy swej tu przyszedł odszukać.

— Wstaje, — oddycha ciężko powietrzem gorącem; — idzie dalej po całodziennym skwarem spalonym piasku, stopy spalone grzęzną, lecz się posuwa, — biały, wśród cieniów
pustyni, — samotny, wśród spróchniałych szczątków przeszłości, — milczący, wśród wieków grobowego życia.

— Do koła cisza, — przerywana wichru tchnieniem i dalekim rykiem zgłodniałych pustyni żywych mieszkańców.
— Wieszcz podnosi oko, w niebo patrzy; — na niem gwiazdy błyszczą, — zda się, wyzywać zamieszkujące te świetne siedziby, duchy, około tronu Allaha.
— Pomocy niebios on woła, — bo już ze zmęczenia upada, —
słabnie i — upadnie martwy i na wieki w ten całun się zagrzebie gorący.

— Czyż kości śpiewaka niebiańskich hymnów, czczonego wiernych milionami w przybytkach świątyń, igraszką piasku i — hyen pastwą być mają!?...
— Tak strasznie dumał Izmail ben Raszid, czując opuszczające już go ciała siły.

Już nic prawie nie widzi, — mgła mu oczy zaszła, — coraz słabnie, — oddychać już niemoże, — nogi drżą pod nim, całe ciało gnie się, — wiatr ziewnął silniej,
— on się pochwiał i — zwalił na piasek. —
— Z promiennego wieszcza czoła — spadł śnieżny turban, — a wiatr go na igraszkę przestrzeniom potoczył........................
.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: