Patrycjusz





— lecz to nie dla ciebie błoto tej hańby, — ono wyżej bryzga i twoje czoło bez wstydu pomija, — ty! już nawet i zhańbionym być niemożesz...
"
— I niedokończył Witold, bo go żandarm rozwścieklony — nahajką po twarzy uderzył.— „Małczi! małczi! padlec! — Hej! Sołdaty — nahajek sotnię temu zuchwalcowi!...
"—
— W kilka minut później — niesiono przez cichy korytarz jęczący ciężar na noszach, — te przede drzwiami celi postawiono, zdjęto z nich na ziemi położono bezwładnie
ciało Witolda.—
— Żołnierze się oddalili. — Stary Kuźma ręką otarł łzę jedne i drugą, wziął Młodzieńca w swe ramiona, zaniósł do celi i na łóżku położył.
— „Ach! Boże, zmiłuj się nad nim biednym! — "—
Szepnął, — wyszedł z celi, zamknął ją i udał się po lekarza fortecy.
* * *
— Kilka jak wieczność dni długich, — bo spędzonych na twardem więzienia posłaniu, w niemocy, przeszły w życiu Witolda, zbliżając go coraz bliżej do grobu; — sen
nawet dobry, długi, nie zstępował na znużoną powiekę. — A tak go pragnął Młodzieniec!
by choć na chwil kilka rozstać się ze światem, — z rozpaczliwemi myślami i z trawiącą go, czarną przeszłości gorączką.
W ciągu tych dni kilku i nocy miał jednak urozmaicenie jednostajności swej niedoli: w ścianie łóżku przyległej odzywało się jakby ręki ludzkiej niecierpliwe, to bojaźliwe
uderzanie.
— Baz, i drugi i trzeci, — to kilkanaście razem szybkich uderzeń, słabszych, — to znowu silniejsze; Witold słabą ręką w stronę , skąd głos pochodził, uderzył parę razy w
ścianę: uderzania przestały i nagle silniejszemi razy zakołatało, jakby uradowane z oczekiwanej odpowiedzi.
„To sąsiad zapewne," rzekł Witold do siebie, „tak musi jak ja gnić żywy, za to, że braci i wolność ukochał.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: