Patrycjusz





— już tak osłabiony jestem? — Boże, co za boleści! — daj mi cierpliwości do końca!...
"
— Wziął dzban ze stołu, przechylił go i napiwszy się wody, uczuł- się widać silniejszym: bo wstał, zwrócił się ku oknu, przez które daleko, wysoko, kawałek Nieba jasnego
— przeglądał; wsparł się o ścianę i począł cicho się modlić:
"—...Panie! Panie!
który jesteś na niebie i ziemi Ojcem wszystkiego, co czuje, — co kocha, — co cierpi, — co żyje, — wejrzyj w mą duszę — oh!
bo w niej ciemno, rozpaczliwie, słabo; wejrzyj promieniem łaski, Twojej wielkiej miłości. Boże mój !
któregom prosił, czcił, kochał, — z pieluch wydobyty, na kolanach Matki widziałem Cię w Niebie swoją własną niemowlęcą duszą, czułem i kochałem Cię swojem własnem sercem,
— choć na ustach Matki, chwytałem słowa modlitwy ku Tobie.
— Jam Cię czcił umęczony w ciemnościach podziemiów, — jam Cię miłował stąpając w strumieniach krwi bratniej i własnej, — o!
i teraz, teraz, ja nędzny, słaby, — ja Cię miłuję Panie, ja Ci za cierpienia dziękować pragnę Panie! Panie! udaj mi na to siły...
" —
— Ciemno mu się w oczach zrobiło, słabo i zwalił się na podłogę, swym ciężarem trącił stół, — ten upadł i dzban na nim stojący w kawałki się rozbił.

We drzwiach klucz zgrzytnął, zawiasy zardzewiałe chropowato skrzypnęły i wszedł szybko, — żandarm stary, czerstwy, rumiany, lat długich szereg zasiał się zmarszczkami po
szerokiem czole i siwizną po krótko przystrzyżonych włosach.
"— Ach! — Cóż to znowu!...
" Szepnął — i szybko podskoczył ku omdlałemu, podjął go silnem ramieniem i położył na łóżku.
Z rozbitego czerepu nabrał w garść trochę wody i nią prysnął mu w twarz raz i drugi.
— Więzień się ocknął, oczy otworzył, — westchnął głęboko. — „Cóż to?
" rzekł, podnosząc głowę. "poczciwy Kuźmo, znowu mi słabo, — coraz gorzej.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: