Patrycjusz





— Boże mój! miałżebym ja sam umierać — bez bratniej ręki — słowa — modlitwy!?
— I nikt by niemiał — słów mych ostatnich, mego ostatniego tchnienia, — pożegnania, — zanieść rodzinnej ziemi, — Matce Polsce!... i jej, jej, mojej biednej Jadwidze!... Oh!
to zbyt okrutne! — Czyżem Boże niedość za me winy i mych braci wycierpiał — niedość krwi i łez wylał, — tu w tych norach podziemnych, bez światła, — bez nieba!?... Oh!
ciężko, — słabo — Panie! Panie! — Miłosierdzia, — przebacz mi, — przebacz mej biednej, skołatanej duszy! — Za chwilę, stanę, przed obliczem Twoim, Panie!...
"
— Starzec ciszej mówić począł — zwracając przymglony wzrok swój ku czarnym sklepieniom, — jakby, przez tę grubą skorupę głazu:
— przejrzał niebo z myryadem gwiazd i
jasność Pana Zastępów!

Ręka, którą korząc się w modlitwie, w zbolałe uderzał piersi, usunęła się ku ziemi — i chwila milczenia nastąpiła, — chwila zachwytu
— wiary, miłości bez granic
— taka — jaką doznają ci, co już słyszą, — harmonie niebiańskie, wiecznego życia.......

— I może — dusza jego w zachwycie anielskim wzleciałaby promienna w inne kraje, — tam!
— skąd się wzięła i dokąd całe życie z kału i błota stęskniona się rwała; — gdyby ją jeszcze na chwilę niewstrzymało silne targnięcie jej wątłych, rozchodzących się
już więzów : —
„Cóż to psi synu! — śpisz!? — hej łotry!
— ciągle stać nad wami trzeba! — Wstawaj! — wstawaj !
—"
I biedny, drżący starzec powalił się w błoto od ciężkiego uderzenia drągiem. — Za całą odpowiedź, konwulsyjne chrapanie rozlegało się ciche w ciemnościach...
„Co ty!
żartujesz!? no wstawaj! — Stary lachu! —"
Ryczał dozorca, — szarpiąc biedne, stare koście, za kołnierz szarej, grubej, aresztanckiej kurtki.
„Na miłość Boską, — Panie oficerze! — Zlituj się nad nim, w nim już tchu nic niema!


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: